Marta Żmuda Trzebiatowska
" Mój zawód to dla mnie hobby" rozmowa z Martą Żmudą Trzebiatowską
02 lutego 2012
Moi przyjaciele i znajomi mówią, że się cieszą, że wreszcie gram dziewczynę „z jajami”. Ale moja mama powiedziała, że nie będzie tego oglądać, bo jestem taka niemiła:)
W serialu „Julia” wcielasz się w Monikę, chyba najbardziej wyrazistą postać…
Marta Żmuda-Trzebiatowska: Czarny charakter jest zawsze wyrazisty.
Cieszy Cię ta rola?
MŻ-T: Po tak długim czasie grania pozytywnych i nieskazitelnych bohaterek cieszy mnie, że mogę wreszcie zagrać kogoś zupełnie innego. W tej pracy różnorodność daje ogromną satysfakcję, bo my, aktorzy mamy wielką potrzebę zmieniania się.
To rzeczywiście duża zmiana. Dotarły do Ciebie jakieś komentarze na ten temat?
MŻ-T: Moi przyjaciele i znajomi mówią, że się cieszą, że wreszcie gram dziewczynę „z jajami”. Ale moja mama powiedziała, że nie będzie tego oglądać, bo jestem taka niemiła (śmiech).
To fakt, twoja bohaterka w każdym odcinku coś knuje…
MŻ-T: Po to jest (śmiech). Czy wyobrażasz sobie ten serial bez Moniki? W każdym filmie potrzebny jest taki czarny charakter. W dodatku Monika jest wyjątkowo przebiegła, działa z premedytacją.
Może ma jakieś powody?
MŻ-T: Oczywiście, że ma. To jest kobieta zawiedziona, zdradzona i zrozpaczona. Od początku czuje, że Janek czuje coś do Julki, ma niesamowitą intuicję.
Miejmy nadzieje, że - mimo wszystko - jakoś jej się w życiu ułoży…
MŻ-T: … tak, że znajdzie miłość i bogatego męża (śmiech). Szczerze jej tego życzę.
Bogaty mąż dla córki to również marzenie Bożeny. Jak ci się układają relacje z twoją filmową mamą?
MŻ-T: Fantastycznie. Z Aldoną bardzo się polubiłyśmy i to od pierwszego wejrzenia. Mamy podobny typ energii i temperament. Czasami nawet „przeginamy” na planie i reżyserzy muszą nas stopować, bo nasze sceny wydłużają się nadmiernie i mają po dziesięć puent (śmiech). Jestem przekonana, że ten nasz dobry kontakt przekłada na efekt na ekranie. Widz jest mądry i wyłapuje takie rzeczy.
Wracając do szukania męża. Czy Monika będzie z Jankiem?
MŻ-T: Eh, wydaje mi się, że wszystko zmierza jednak do tego, żeby to Julia była z Jankiem. Ale nie wiem, jak to się będzie dokładnie układało. Przeczytałam scenariusz do osiemdziesiątego odcinka i mogę zapewnić, że Monika ma się całkiem dobrze.
Podobno ma być w serialu do samego końca.
MŻ-T: No chyba, że widzowie wystosują petycje, żeby ją uśmiercić, jak już przegnie (śmiech).
Atmosfera na planie jest bardzo przyjacielska, ale spędzasz tu bardzo dużo godzin. Czy udział w serialu to dla ciebie bardziej przyjemność czy ciężka praca?
MŻ-T: Jeszcze nie spracowałam się w swoim życiu aż tak, żeby mówić „idę do pracy”. Wiadomo, że często jesteśmy tu od rana do nocy i to jest męczące, ale cały czas to jest moja pasja. Na szczęście mój zawód to dla mnie hobby. Mam nadzieję, że nigdy się to nie zmieni, bo w przeciwnym razie trudno byłoby wstawać o piątej i wracać do domu po dwudziestej. Moi rodzice są nauczycielami i z dzieciństwa pamiętam taki schemat, że wychodzili o ósmej, a wracali o czternastej. Mieli popołudnie dla siebie i dla nas – dzieci. Ja spędzam na planie dwanaście, czternaście godzin. Jest to wyczerpujące, więc gdybym tego nie lubiła, to myślę, że zmieniłabym zawód.
„Julia” kręcona jest w Krakowie. Czy musiałaś się tu przenieść?
MŻ-T: Początkowo miałam tu wpadać na kilka dni w miesiącu, ale już po pół roku okazało się, że spędzam tu więcej czasu niż w Warszawie. Póki co, mieszkam jednak w hotelu. Bardzo ślicznym hotelu, zawsze dostaję ten sam pokoik - z widokiem na Wisłę. Generalnie, jakoś się do tego rytmu życia przyzwyczaiłam, chociaż czasem, kiedy doskwiera mi hotelowa samotność, potrafię impulsywnie wsiąść w pociąg wieczorem, by wrócić tu rano.
Rozmawiała Marta Fujak
Komentarzy (29)
-
Nie wiem dlaczego nie którzy nie lubią Marty-Moniki. Moim zdaniem to jest najfajniejsza postać w tym serialu, no i co że gra "czarny charakter" ale serial bez niej byłby beznadziejny ;) Uwielbiam cię Marta :D :D :D~wera2012-05-13 14:16
-
Czy mi się wydaje czy Pani Marcie jedno oko "ucieka"? To taka mała moja złośliwość bo jest rewelacyjną aktorką i nienawidzę Marty dzięki jej kreacji a przecież o to chodzi :) chyba :) pozdrwiam~sara2012-05-07 20:18
-
marta jest fajna prywatnie mam dla niej rade nie przyjmuj takich rul wiecej bo ludzie cie znienawidza a takto to spoko jeses~aga2012-05-07 20:04




















